niedziela, 26 maja 2013

Rozdział 8

Wstałam około 9.Byłam w trochę lepszym humorze.Ubrałam niebieską  bluzkę z flagą USA, białe rurki i błękitne conversy  Zawiązałam na głowie niebieską bandamkę.
Nadal myślałam nad propozycja Chrisa.Wciąż go kochałam, ale to co zrobił było zbyt bolesne.
W końcu zeszłam na śniadanie
- Cześć mamo!- powiedziałam wchodząc do kuchni
- Cześć Megan- odpowiedziała mama
- Jest już śniadanie?- zapytałam
- Jeszcze nie- powiedziała mama
Poczekałam więc 5 minut na jajecznicę
- Siadaj - powiedziała mama
- Dziękuję- odpowiedziałam i usiadłam
Zaraz zabrałam się do jedzenia.
Nie miałam jak na razie co ze sobą zrobić, więc poszłam do ogrodu
Usiadłam na huśtawce ze swoją ulubioną książką.
Szybko się wciągnęłam i zapomniałam o całym świecie.
Obudził mnie dopiero mój telefon
Był to dźwięk SMS
Napisał go Chris " Hej, nie chcę się popędzać ale zastanowiłaś się już"
Odpisałam mu następująco:" Tak, myślę,że mogę dać ci drugą i ostatnią szansę"
 Nie odpisywał więcej, a ja  wróciłam do książki.
Po chwili zjawił się u mnie
- Cześć!- powiedział wchodząc
 - Hej- powiedziałam uśmiechając się
-  Może  zechciałabyś gdzieś ze mną wyskoczyć?- zaproponował
- Z miłą chęcią- odpowiedziałam
Więc poszliśmy,do parku.
Było tak nadzwyczaj pięknie i kolorowo.
Pewnie dla tego,że następnego dnia zaczynał się festyn wakacyjny
Usiedliśmy na ławce.Przypomniały mi się dawne czasy.
Potem poszliśmy na miasto.
Weszliśmy do kawiarni w której zwykle siedzimy.
Przy jedynym ze stolików zauważyliśmy Asami
Nie chciałam z nią gadać więc usia łam jak najdalej od niej
- Czemu nie idziesz do Asami...?- zapytał Chris
- Nie chcę mieć z nią do czynienia...- odpowiedziałam



1 komentarz:

  1. Na ocenialna-blogow.blogspot.com pojawiła się odmowa oceny Twojego bloga wraz z powodem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Za komentarze lub obserwację odwdzięczam się tym samym :)