czwartek, 9 maja 2013

Rozdział 4

Następnego dnia, który był ostatnim przed końcem roku, nie poszłam do szkoły. Tak orzekliśmy z rodzicami, którzy z resztą bardzo troszczyli się o mnie.Mimo,że często bywali w delegacji, mama miała  czas aby ze mną porozmawiać.A ja teraz bardzo tego potrzebuję.Wracając do szkoły. Byłam zła,  na  Chrisa, Asami... Cały dzień próbowałam to sensownie  wyjaśnić. Niestety, wychodziło na jedno; CAŁOWALI SIĘ!
Zazwyczaj jestem twarda, ale tym razem nie zdołałam się powstrzymać.Postanowiłam zaprosić Alice, chociaż ona jest  po mojej stronie, posłałam jej SMS'a
- Przyjdź do mnie koło 15- napisałam
Wyjęłam  zwiewną bluzkę ze zdjęciem Rihanny, łososiowe  rurki i białe  trampki converse.
Umyłam zęby, i twarz.Oczy pomalowałam pomarańczowym cieniem, a usta błyszczykiem, nałożyłam lekki podkład.Po ogarnięciu się,wzięłam laptopa, i weszłam na Facebooka.Zobaczyłam, że Chris jest on-line.
- "Pewno zaraz do mnie napisze"- pomyślałam
Nie myliłam się, napisał
C; Hej, nadal się gniewasz?
M: A jak myślisz?!
C: Słuchaj, to  na serio nie tak jak myślisz!
M: A jak ?!
C: Gadaliśmy, chciała zatańczyć
M: No i ?
C: No i jakoś tak wyszło
M:  Ale to była moja najlepsza przyjaciółka
C: Yghh Wiem !
M: Nie mam ochoty z tobą pisać... Cześć
C: Nie..
Wylogowałam się, nie mogłam tego znieść. Położyłam się na łóżku, i wzięłam   mojego Samsunga Galaxy Ace 5830.Zaczęłam grać w Pou. Trochę pograłam, i  poszłam na obiad
- Co dziś jemy?- zapytałam siadając na krześle przy stole
- A na co masz ochotę?- zapytała mama
-Zjadłabym  jeszcze trochę sałatki greckiej- odpowiedziałam
- Dobrze, zaraz ci nałożę-powiedziała i nałożyła mi trochę sałatki
Zjadłam powoli. Potem nie pozostawało mi nic innego jak czekać na Alice.
Po niespełna 10 minutach usłyszałam dzwonek do drzwi. Stała w nich zapłakana Alice
- Co się stało?..- zapytałam
- Mogę wejść?-szlochała
- Chodź, wszystko mi opowiedz...
---------------------------------------------------------
Chciałam wam coś ogłosić. Za tydzień mnie nie będzie.Za tydzień w środę, czwartek i piątek, więc myślę że we wtorek coś napiszę. A w tym tygodniu to może w sobotę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze.
Za komentarze lub obserwację odwdzięczam się tym samym :)